środa, 4 maja 2016

Boku dake ga inai machi

Była perełka jesieni, teraz czas na perełkę sezonu zimowego! „Boku dake ga inai machi” to anime, która ma rzeszę fanów jak i przeciwników, zwracających uwagę na wady tego tytułu. A wad jednak kilka widać. Postanowiłam, że też chcę wypowiedzieć się o tej serii, jej zaletach i mankamentach.

Anime opowiada o Satoru Fujinumie- słabym mangace, który ma specjalna umiejętność- niekontrolowanie cofa się chwilę w czasie, by zapobiec jakiejś tragedii. Uratować dziecko. Zwierzę. Cokolwiek. Pewnego dnia pod wpływem strasznego wydarzenia cofa się aż do czasów szkolnych. Niedługo ma zginąć jego koleżanka z klasy- Kajo. Satoru chce ją uratować uważając (słusznie), ze zapobiegnie to przyszłej tragedii. Musi więc zaprzyjaźnić się z tą dziewczyną, zdobyć jej zaufanie, jednocześnie nie zachowując się podejrzanie. Miło ogląda się powolne zmiany relacji między nimi. Anime porusza również trudne tematy takie jak problem samotnej matki czy przemoc w rodzinie. W paru momentach zakręcił mi się łezka w oku. Niestety fabuła ma też wady. Wszystkim, który nie domyślili się kto jest mordercą serdecznie gratuluję. Dla mnie było to zbyt przewidywalne. No i dwa ostatnie odcinki. Wiele osób je krytykuje i choć ja nie uważam je za tak złe to nie pogardziłabym innym zakończeniem. Mimo to anime bardzo wciąga i pochłonęłam prawie całe w jeden wieczór. Pięknie pokazuje tęsknotę za dzieciństwem, oddanie przyjaciołom, rodzinie.
Narzeka się również na głównego bohatera mówiąc, że jako umysł dwudziestodziewięciolatka w ciele dziecka zachowuje się bardzo dziecinnie, niepoważnie, rumieni się na widok Kajo itp. Według mnie to zabieg celowy, pokazujący mieszanie się umysłu dziecka i dorosłego, który mi się podoba. Jest też wielu innych bohaterów na których warto zwrócić uwagę. Kajo- dziewczynka, który Satoru chce uratować, bita przez matkę, odcięta od rówieśników, cicha. Jej tragedia jest wspaniale pokazana i naprawdę chwyta za serce. Kenja- przyjaciel  Satoru mądry, wierny, rozumiejący go i- mimo, że nie znał wszystkich pobudek Fujinumy- pragnący mu pomóc w ochronie Kajo (mój ulubieniec *.*). Matka Satoru, będąca wzorem rodzicielki, akceptująca wybory syna, wspierająca go w najgorszym momencie jego życia, niepoddająca się. Koleżanka z ławki, która choć go nie lubi pomaga mu w najgorszych momentach. Wiecznie dziecinny przyjaciel niewinnie skazany. I morderca. Postać, którą polubiłam i nie obraziłabym się, gdyby bardziej ją rozwinięto, ponieważ według mnie nie znamy jeszcze jego wszystkich pobudek.
Kreska jest ładna, miła dla oka. Animacja śniegu mnie urzekła, tak jak scena z choinką. Denerwujące były specyficzne kobiece usta i animacja taśmy filmowej symbolizującej życie bardzo kojarząca mi się z Kuroshitsuji. Mimo to kreskę polubiłam.
Perełką całego anime jest muzyka. Soundtrack jest klimatyczny, opening bardzo dobry, a ending to cudo. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to najlepszy ending jaki kiedykolwiek słyszałam i oglądałam każdy odcinek do samiuśkiego końca tylko po to, by znów go wysłuchać, a później bardzo długo podśpiewywałam go pod nosem.
Pomimo kilku  mankamentów uważam anime za świetne. Wspaniale pokazuje dzieciństwo, przyjaźń, szczególnie w trudnych chwilach, zaufanie. W sprawny sposób porusza ciężkie tematy. Serdecznie polecam tę serię wszystkim. Już rozumiem jej wszystkie pochwalne opinie ^^
Oceny:
Fabuła: 9/10
Bohaterowie: 9/10
Grafika: 9/10
Muzyka: 10/10
Jeśli chcesz dowiedzieć się jakie anime obecnie oglądam i jakie zamierzam zapraszam tutaj.

Żyjcie
Snowflake

3 komentarze:

  1. Bardzo podobał mi się motyw tych pełnych ust matki głównego bohatera - kobiety które takie mają, zazwyczaj są negatywnymi charakterami, a tutaj taka miła odmiana. ;)
    Poza tym kreska mogłaby być lepsza, wtedy byłoby jeszcze fajniej. Ogólnie seria jak najbardziej godna polecenia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobało mi się to anime. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam tego anime ani o nim nie słyszałam. Być może dlatego że dopiero zaczynam przygodę z z tym gatunkiem.
    Opisane przez Ciebie anime wydaję się być naprawdę dobre i z przyjemnością je obejrzę:)

    Pozdrawiam!
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń