środa, 22 lutego 2017

Lewis Carroll "Alicja w Krainie Czarów"

 „Alicja w Krainie Czarów” to zdecydowanie książka, którą po prostu trzeba znać, ponieważ czerpane jest z niej wiele motywów, powstało na jej podstawie wiele bajek, filmów czy książek, a słynne ‘We’re all mad here’ zna większość ludzi świata. Postanowiłam jednak, że moje pierwsze książkowe spotkanie z „Alicją” musi być wyjątkowe, dlatego sięgnęłam po książkę w języku angielskim, pragnąc wyciągnąć z lektury jak najwięcej.
 
Fabuły chyba nie trzeba opisywać, choć przyznam, że jest o wiele prostsza niż jej filmowa ekranizacja. Gdy się o tym pomyśli nie ma w tym nic zaskakującego, w końcu film był kierowany do większej widowni, a książka przeznaczona jest typowo dla dzieci. Oryginalna historia Alicji była ciekawa, ale nie aż tak, jak się tego spodziewałam.
Coś co zdecydowanie jest niezwykłe w książce to gry słowne. Nie wiem, jak jest to ukazane w polskim tłumaczeniu, ale po angielsku jest tego dużo. Tego i bardzo abstrakcyjnego humoru. Nie każdemu może się to spodobać, ale ja byłam z tego zadowolona.
‘And how many hour a day did you do lessons?’ said Alice, in a hurry to change the subject.
‘Ten hour the first day’, said the Mock Turtle: ‘nine the next, and so on.’
‘What a curious plan!’ exclaimed Alice.
‘That’s the reason they’re called lessons’, the Gryphon remarked: ‘because they lessen from day to day.’
Chyba jednak trochę więcej oczekiwałam po czymś aż tak kultowym, dochodzę jednak do wniosku, że moje oczekiwania były bardzo wygórowane właśnie przez ten cały szał na „Alicję”. Według mnie historia jest fajna i lekka do zapoznania się, lecz nie wyciągnęłam z niej jakiejś wielkiej głębi.
Co do czytania po angielsku, bo była to moja pierwsza książka w obcym języku, na początku było trudno się przyzwyczaić z czasem jednak leciało. Czytałam zdecydowanie dłużej niż po polsku, ale byłam na to przygotowana i nie zniechęcałam się. Czytanie zdecydowanie ułatwiały słowniczki obecne w książce wydanej przez wydawnictwo [ze słownikiem].
Będąc przy tym, bardzo podoba mi się pomysł na wydawanie książek w obcym języku na naszym rynku. W czasach, kiedy znajomość języków pełni bardzo dużą rolę jest to bardzo fajna idea. Godne pochwały są również słowniczki na marginesach oraz spis wszystkich słów użytych w książce na początku i końcu oraz podanie poziomu językowego książki. Zdecydowanie pomaga to w nauce języka. Dobór książek też jest wyjątkowy, są to bowiem klasyki literatury, które warto znać. Warto zapoznać się z listą wydanych książek na stronie internetowej wydawnictwa. Zastanawia mnie tylko czy będą książki również w innych językach.
Wiele osób narzeka na okładkę i muszę się zgodzić, że nie jest piękna, jednak bardzo fajnie wykonana. Taka śliska, dzięki czemu się nie brudzi. Jednocześnie podoba mi się podział kolorystyczny- książki dla dzieci mają zielony akcent, sci-fi i fantastyka różowy, romanse czerwony itd.. Fajnie dzieli to książki i pomaga sprawnie znaleźć  coś w swoim guście.
Podsumowując, „Alicja w krainie czarów” to ciekawa książka, którą zdecydowanie trzeba znać. Polecam sięgnięcie po nią w oryginale, bo czytanie po angielsku nie jest tak straszne, jak się wydaje. Książkę polecam, tak samo jak jej wydanie z wydawnictwa ze słownikiem.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu [ze słownikiem].
 
 
Snowflake
 

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam Alicję :D
    Po angielsku? Dla mnie to koszmar, chociaż ostatnio czytałam coś i rozumiałam o co chodzi, ale jak ktoś mi kazał przetłumaczyć zdanie, to już gorzej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś uwielbiałam Alicję w Krainie Czarów, to była moja ulubiona ksiazka, zwłaszcza, ze mialam piekne wydanie w domu. Mama mi kiedys kupila. Dzisiaj ledwo co pamiętam z tej ksiazki i chetnie bym sobie odświeżyla wlasnie w podobny sposob jak Ty. No i podszkolilabym jezyk, co jest bardzo wazne.
    Pozdrawiam!:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad wypożyczeniem tej książki. Podobno jest to dobre przygotowanie do matury z angielskiego XD Samą Alicję średnio lubię, ale jestem ciekawa, jak czytałoby się ją w obcym języku.
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam Alicji i to chyba wstyd się przyznać xd. Ale to już się niedługo zmieni, bo będę mieć okazję to nadrobić :D

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo! W końcu ktoś zaczyna bronić okładki! Jak narazie byłam chyba jedyną biedną duszyczką, która wiernie przekonywała wszystkich, że ta okładka coś w sobie jednak ma xD
    Co do książki, to nie czytałam nawet po polsku, ale mam zamiar. Podobnie planuję też zapoznać się z pozostałymi ofertami Wydawnictwa [ze słownikiem] chociaż szkoda, że są takie drogie :/
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie miałam okazji czytać ale oglądałam początek a potem jakoś tak wyszło ,że już nie dokończyłam :)
    Obserwuję i mam nadzieję, że u mnie także Ci się spodoba :)
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak już chyba wiesz miałam już okazję przeczytać Alicję właśnie z tej serii. I bardzo mi się spodobała. Sama historia bardzo ciekawa,ale to pomysł mnie urzekł. Ciekawy sposób na zachęcenie czytania po angielsku. Sama w tym mistrzem nie jestem, ale taki słowniczek na pewno pomaga :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie zdarzyło mi się czytac ksiązek po angielsku, ale strasznie chciałabym, bo kilka z moich ulubionych serii nie zostało przetłumaczonych do końca :<
    W sumie nawet przeczytałabym po angielsku ale 5 dych za ksiażkę? xD Żart.
    Mam nadzieję, że wydawnictwo to będzie dobrze prosperować i wyda powieści, które i mnie zainteresują :D
    Buziaki!
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz więcej recenzji książek po angielsku i ja też zaczynam się do tego przekonywać. Nic tak dobrze nie uczy jęztka jak książka, serial czy film właśnie po angielsku. Bardzo chętnie chciałabym to przeczytać, szczególnie żeby się trochę podszkolić i zobaczyć ile już umiem :)
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń