środa, 8 marca 2017

Percy Jackson i bogowie olimpijscy

Percy Jackson i bogowie olimpijscy to jedna z najpopularniejszych serii dla dzieci i młodzieży. Dzięki niej Rick Riordan zdobył wielu fanów na całym świecie, a początki przygód młodych herosów zostały nawet zekranizowane (o tym nie warto pisać, dla mnie te film to zło). Są jednak i przeciwnicy tej serii, uważający ją za schematyczną lub wypominającą podobieństwa do Harry’ego Pottera. Co ja uważam o tej serii?
 
 
Percy zawsze ma problemy. Z dysleksją i ADHD często wplątywał się w kłopoty, przez które co rok zmieniał szkołę. Przy kolejnych tarapatach chłopak zostaje wplątany w świat greckich potworów i bogów oraz zostaje posądzony o kradzież Zeusowego pioruna. Tak zaczyna się jego ciąg przygód, często niebezpiecznych, a tą największą jest pokonanie Kronosa, ponieważ z czasem okazuje się, że Percy jest wybrańcem.
Starałam się zdradzić jak najmniej, małe spoilery są, ale to rzeczy raczej wiadome, nawet gdy nie czytało się książek i raczej bardzo nie popsują przyjemności z czytania. Za to dobre pokazują  pojawiające się podobieństwa do Harry’ego Pottera. Wielki wróg- jest, wybraniec niespodziewający się swojego losu- jest. Mimo to nie uważam, że warto porównywać te dwie serie, bo osadzenie serii Percy’ego Jacksona z świecie wierzeń greckich wystarczająco odgradza go od świata magii, a gdybyśmy porównywali wszystkie książki, wyszłoby, że już nie ma o czym pisać, bo motywy po prostu się powtarzają.
Książki pisane są w bardzo przyjemny, lekki sposób. Czyta się je bardzo szybko. Uważam, że są świetne zarówno dla młodego czytelnika, jak i tego starszego, który chce szybkiej, niezobowiązującej lektury, zapadającej jednak w pamięć. Bowiem wydaje mi się, że przygody te są tak ciekawe i fajnie opisane, że łatwo je zapamiętać. Na plus jest też humor. Nie raz podśmiewałam się przy czytaniu, co jest u mnie niecodzienne. Bardzo podobały mi się również tytuły rozdziałów.
Zeus i Posejdon się pokłócili. Jak zwykle poszło o to samo: "Matka Rea kochała cię bardziej", "Katastrofy powietrzne są lepsze od morskich" itd.
Bohaterowie są lepsi i gorsi. Niektóry wydają mi się schematyczni i wprowadzeni tylko na chwilę, żeby po prostu byli, spełnili swoje zadanie i zniknęli. Główni jednak przez wszystkie części fajnie się rozwijali w dobrą lub złą stronę. Czuć jak dorastają, mają swoje nawyki, dziwnostki takie jak niebieskie jedzenie, czy pożeranie puszek w stresie. Moją miłością tej serii jest jednak Nico, który niestety pojawia się dopiero w trzeciej części. Widać w nim wielką przemianę, błądzi, lecz wszystko to robi w dobrej wierze. W ciekawy sposób przedstawieni są również bogowie. Nie są idealni, jednak starają się troszczyć o swoje dzieci, choć nie okazują tego zbytnio. Bardzo podobały mi się fragmenty, w których występowali.
Spośród pięciu części zdecydowanie najlepsza była piąta. Pełna bitew była bardzo dynamiczna oraz najśmieszniejsza. Dużą rolę w niej spędzał też Nico, więc byłam zupełnie ukontentowana. <3
Najgorsza była część druga, najkrótsza i zdecydowanie najnudniejsza. Mimo to nie była zła i wszystkie książki w miarę trzymają jeden poziom.
Muszę wspomnieć o polskim wydaniu, które jest po prostu boskie. Chodzi mi o te nowsze, które u nas pojawiło się w 2016r. Grzbiet w nim układa się w panoramę Manhattanu, a okładki stanowią jeden, duży obrazek! Zdecydowanie jestem zwolenniczą tego wydanie (choć to starsze też na fajny klimacik) i uważam, że John Rocco odwalił świetną robotę. (Moja ulubiona to okładka czwartej części, jest boska <3)
Podsumowując Percy Jackson i bogowie olimpijscy to świetna seria, według mnie dla każdego, która wyróżnia się humorem oraz umieszczeniem w świecie greckich bogów, mitów i potworów. Seria miała swoje wady, ale dla mnie jest bardzo fajna, ciekawa i warta poznania.
Moja ocena (całej serii)- 7/10
Snowflake

12 komentarzy:

  1. Niestety z tej serii widziałem tylko filmy kinowe.
    Byłem zbyt stary kiedy to wyszło aby zacząć czytać "przygodową młodzieżową literaturę" a zagłębiłem się w klasyczne SF.
    Pamiętam że było kilka podobnych młodzieżowych serii na przestrzeni ostatnich lat.

    P.S. Wszystkiego najlepszego z Rocznicy Bloga oraz wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet

    Dziękuje i powodzenia
    Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. :)
      Ja na szczęście zaczynałam od książek, a teraz je powtarzałam. Gdybym wcześniej serii nie czytała, to pewnie nigdy bym do niej nie podeszła, bo teraz czułabym się ciut za stara, a tak to miałam trochę sentymentalną powtórkę z naprawdę fajnych powieści. :)

      Usuń
  2. Nie czytałam żadnej książki z tej serii. Widziałam jedynie film. Przyznam się, że książki urzekają swoją oprawą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam całą serię na półce, ale jeszcze jej nie przeczytałam :) Wszyscy kochają, a ja nie wiem o co chodzi :) Musze to w końcu nadrobić :)
    A tak btw. świetny blog, dopiero dzisiaj go odkryłam, ale na pewno zastaję na dłużej :D
    Pozdrawiam
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Rick znany jest ze swojego humoru w książkach, ja jednak nie miałam jeszcze okazji na bliższe spotkanie. Niby wiele razy chciałam sięgnąć po jego książki, ale jakoś zawsze coś mnie powstrzymywało. A przecież "Percy..." to idealna lektura dla mnie, bo uwielbiam mityczne stworzenia i bogów. Może kiedyś w końcu uda mi się przeczytać :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Kraina miłości i zatracenia",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam <3
    Jeju te nowe okładki są przeboskie!! Ja mam w domu tylko pierwszą część (i to w filmowej okładce, o zgrozo!), a pozostałe wypożyczałam z biblioteki ale ile ja bym dała, żeby mieć to wydanie z tymi grzbietami!!
    Bardzo miło wspominam tą serię chociaż czytałam ją z dwa lata temu. Jednocześnie ogromnie polecam ci jakby serię kontynuującą przygody z mitologią "Olimpijscy Herosi".
    Nico też był jedną z moich ulubionych postaci <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się cały czas rosnący poziom lewactwa i dżenderyzmu i Riordana :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O tej serii chyba jeszcze nigdy nie przeczytałam złego słowa :) Muszę przyznać, że seria wydaje się być ekscytująca, a okładki przyciągają wzrok, jednak jestem już chyba za stara na nie :D

    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko trzy pierwsze części i najmniej podobała mi się "Klątwa Tytana".
    Ogólnie to książki uważam za lekkie i zabawne, ale miałam do nich zastrzeżenia, więc uznałam, że jestem już może za stara i nie kontynuowałam czytania serii :D Mimo wszystko, motyw greckich bogów był dla mnie czymś rewelacyjnym i nawet zastanawiałam się, czy aby nie sięgnąć po drugą serię Riordana "Olimpijscy herosi", bo coś mnie do tego świata z powrotem ciągnie :D Muszę nad tym pomyśleć :D

    Pozdrawiam!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie! Każda książka ma powtarzające się motywy, po prostu musimy umieć przyzwyczaić się do schematów :D. Niektóre są irytujące, niektóre mniej, ale jednak są!
    Te grzbiety są cudowne! Ja osobiście serii o Percy Jacksonie nie czytałam, za to oglądałam dwa filmy (wiem, to nie to samo >D), które średnio mi się podobały. Myślę, że jestem już trochę za stara na tę serię haha.
    Pozdrawiam, obserwuję i będę częściej wpadać c:
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Jakie ładne wydanie <3
    Ja mam filmowe i jest chu*owe w porównaniu do tego -.-
    Chyba kupię to, które masz Ty, bo jest extra <3
    A samej książki/cyklu nie czytałam, ale pierwszy tom mam, wiec na pewno przeczytam. Kiedyś. XD
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam na półce pierwszy tom już od zeszłego roku i jakoś nie umiem się za to zabrać. Ciągle coś lepszego :| Ale muszę to w końcu przeczytać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń