środa, 28 czerwca 2017

Jessica Khoury "Zakazane życzenie"



W Polsce pojawia się coraz więcej książek w klimacie Bliskiego Wschodu, baśniowości, oparte o „Księgę tysiąca i jednej nocy”. Jedną z takich powieści jest „Zakazane życzenie”, retelling baśni o Alladynie. Muszę się przyznać, że w życiu nie miałam przyjemności poznać historii Alladyna, nawet bajki Disneya nie oglądałam (oczywiście około fabułę znam). Czy te baśniowe, wschodnie klimaty mnie porwały i przełamałam swoją awersję do historii miłosnych? 


Zahra jest potężnym dżinnem, zamkniętym na wieki w lampie. Uwięziona po dawnej wojnie nie widzi nadziei na uwolnienie. Pewnego dnia dzięki magicznemu pierścieniowi odnajduje ją Alladyn – złodziejaszek, który pragnie pomścić śmierć rodziców. Zahra staje przed wielkim wyborem – odzyskać wolność czy być wierną swojemu nowemu Panu, do którego zaczyna czuć zakazane uczucie…

Wolność. Dotąd  nie ośmieliłam się nawet i niej marzyć. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak by to było być wolną. Odkąd stałam się dżinnem, jestem przywiązana do swojej lampy. Koncept wolności jest dla mnie czymś obcym, tak odległym i niedotykalnym jak księżyc w nowiu za swoim czarnym woalem. A mimo to po raz pierwszy pozwalam sobie na nadzieję. I wiem, że zrobię wszystko, co w mojej ograniczonej mocy, by ją urzeczywistnić.


Wiele razy wspomniane jest w książce wydarzenie sprzed lat, wojna, w której Zahra bardzo przewiniła oraz jej dawna pani i przyjaciółka w jednym, królowa Parthenii, której sława wygasła wraz z jej śmiercią. Wątek ten bardzo mnie ciekawił i był stopniowo odkrywany. Poznajemy również potomkinię dawnej królowej – Kaspidę, w której Zahra widzi siłę dawnej przyjaciółki.


Coś, co zdecydowanie wyróżnia tę książkę to bardzo silni bohaterowie. Każdy z nich miał cel do które dążył. Nie było tu irytujących rozważań, niezdecydowania, nawet przy największych problemach i decyzjach. Po prostu uparte działanie. Nie pomyślcie jednak, że bohaterowie na ślepo brnęli przed siebie, do celu. Nie, ich system wartości zmieniał się, ewoluował przez niektóre wydarzenia. Było to jednak bardzo naturalne, niewymuszone. Siła i zdecydowanie postaci bardzo mi imponowały. Szczególnie polubiłam Kaspidę.


Książkę jest niezwykle klimatyczna! Jest to wynikiem pięknego języka, jakiego używa autorka. Nieraz zachwycałam się i wzdychałam nad niezwykłymi wyrażeniami. Wiele z nich od razu kojarzy się ze wschodem, tamtejszą kulturą. W tekście przewija się też parę obcych zwrotów, jest ich jednak mało, więc łatwo domyślić się ich znaczenia, lub same są objaśnione w tekście.

Księżyc umrze jutrzejszej nocy, a potem odrodzi się, utyje i wreszcie osłabnie, by umrzeć ponownie.

Klimat budowany tu jest również przez dżinnów – ich świat został niezwykle dobrze wytłumaczony w tekście. Nie jest to takie proste – tam również jest hierarchia, ma to swoją przeszłość, a w książkowej teraźniejszości stworzenia te nie są za bardzo lubiane, przez wzgląd na dawne wydarzenia.


Podobała mi się relacja ukazana w tej książce. Nie jest zbyt nachalna, rozwija się powoli, przemyślanie. Rzadko to mówię (piszę), ale nie irytowała mnie, jak związki i uczucia ukazane w książkach zazwyczaj. Nie wszystko jest jednak tak kolorowe. Miał tu być chyba trójkąt miłosny, lecz autorce nie wyszło. Od razu wiadomo z kim skończy Alladyn.

Czuję jego tętno tak mocno, że odbija się echem w moim ciele, zupełnie jakby to moje serce tak biło. Moja skóra rozgrzewa się, oddech więźnie mi w gardle. Zdaję sobie sprawę, że tańczę na skraju zguby, a jednak nie mogę przestać. Upajam się nim, wdychaj jego siłę życiową jak narkotyczne opary symmonu, nie umiem się od niego oderwać

Będąc już przy zakończeniu, trochę o nim. Dla mnie było bardzo z pompą, podobało mi się. Ciekawi mnie jak wyglądałby film na podstawie tej książki, szczególnie ze względu na to wielkie zakończenie. Było tu parę zaskoczeń, których po tej powieści bym się nie spodziewała. Mimo to na końcu było trochę zbyt słodko i przewidywalnie.


Podsumowując, „Zakazane życzenie” to naprawdę dobra książka o miłości ze wspaniałym klimatem i silnymi postaciami. Choć nie jestem fanką gatunku bardzo dobrze się na niej bawiła i polecam ją na spokojny, ciepły wieczór.
Moja ocena - 7/10
Pozdrawiam!
Snowflake

6 komentarzy:

  1. Sporo słyszałam o tej książce, jednak mam mieszane uczucia co do tego, czy chcę ją przeczytać. Zawsze spotykam się z jej pozytywną recenzją, aczkolwiek sama nie przepadam za kulturą Bliskiego Wschodu :)

    Pozdrawiam

    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że nad ekranizacją się wcześniej nie zastanawiałam, ale teraz również zaczęłam sobie wyobrażać, jak to wszystko by wyglądało. Ciekawa jestem, czy udałoby się oddać ten niezwykły, baśniowy klimat, bo w końcu to wyróżnia "Zakazane życzenie" :) I też byłam mile zaskoczona wątkiem miłosnym, już dawno nie napotkałam takiego, który by mnie nie irytował :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O tej książce krąży chyba wiele pozytywnych opinii. Zaciekawiłaś mnie tą pozycją. Myślę, że mogłaby mi się spodobać, jej klimat jest dość ciekawy i wydaje mi się, że dość charakterystyczny. Sięgnę! :)


    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zakazane życzenie" jest u mnie w kolejce do przeczytania i jestem bardzo ciekawa tej książki. Za "Alladynem" nigdy nie przepadałam jakoś specjalnie, ale ta pozycja mogłaby mnie zaciekawić, więc na pewno w końcu po nią sięgnę. Cieszę się, że i tobie się spodobała :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję niesamowicie wzruszającej książki "Trzy i pół sekundy",
    www.bookmoorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle jest pozytywnych recenzji "Zakazanego życzenia", a ja nadal nie umiem uwierzyć, że ta książka jest aż tak dobra. Kurcze, trzeba koniecznie po nią sięgnąć i na własnej skórze się przekonać! :)

    Wybacz, że tak długo mnie na twoim blogu nie było, ale cierpię na brak czasu :/ Postaram się nadrabiać na bieżąco teraz <3

    Pozdrowienia! Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem na bieżąco z nowościami tak jakbym chciała, ale ta pozycja zaintrygowała mnie ;) Mam nadzieję, że będzie dane mi ją przeczytać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń