czwartek, 17 sierpnia 2017

J. K. Rowling "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"



To już ostatni dodatek ze świata Hogwartu, który mam przyjemność poznać i ten, którego chyba najbardziej oczekiwałam! Bardzo interesowało mnie jakie stworzenia będą tu omawiane, ich niezwykłe właściwości i oryginalny wygląd. Poza tym jest ona (jakby) autorstwa Newta Scamandera, a po filmie „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” bardzo go polubiłam. 

Książka jest typowym bestiariuszem, z długą listą intrygujących istot, ale też z bardzo ciekawym wstępem. Na początku tej książki jest bowiem omówiona różnica między stworzeniem i zwierzęciem, z przybliżeniem odrobiny historii czarodziejów, ale też dlaczego w mugolskich bajkach i legendach występuję magiczne istoty. I tutaj również autorka pięknie wybrnęła z sytuacji, wyjaśniając wszystko bardzo logicznie i prosto.

Rowling, tworząc tę książkę widocznie czerpała ze znanych nam bestiariuszy, co wypada bardzo dobrze, bo niektóre z tych istot już znamy i nie biorą się znikąd, a świat czarodziejów wydaje się bardziej rzeczywisty. Nie wiem czy dobrze to wyjaśniłam, chodzi mi o to, że znamy te zwierzęta od wieków i tak samo przez ten czas musiała istnieć magia oraz czarodzieje. Mamy więc wiele zaczerpnięć ze starożytnej Grecji, Skandynawii oraz znane istoty jak Yeti czy potwora z Loch Ness (a tak naprawdę Kelpię).

Charakterystyczne cechy zwierząt zostały bardzo dobrze wykorzystane. Dzięki nim możemy dowiedzieć się, skąd są kręgi w zbożu czy czemu psują się nam przedmioty elektryczne. Sprawia to, że niektóre stwory lepiej zapadają w pamięć. Prócz tego smoki w bestiariuszu rozróżnione są na parę gatunków, a każdy z nich ma bardzo charakterystyczne cechy. 

Wszystkie zwierzęta mają klasyfikację Ministerstwa Magii określającą, jak bardzo dana istota jest niebezpieczna. Bardzo mi się to podobało, jeszcze bardziej urzeczywistniało książkę.

Bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury tej książeczki, poznając coraz to ciekawsze zwierzęta. Nie jest to jednak na pewno coś, co zapamięta się na całe życie, jak zresztą żadna z tych książek. Mimo to uważam, że są dobrym rozszerzeniem magicznego świata.

Ksiażeczka – jak obie poprzednie, jest pięknie wydana. Mamy tu ilustracje zaczynające rozdział, we wstępie źródła historyczne i dawne ryciny, a przy zwierzętach niekiedy ilustracje. Nie muszę już nikogo uświadamiać, jak pięknie i dokładnie wydane są te cudeńka.

Podsumowując, „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” to bardzo dobry dodatek do świata czarodziejów. Nie jest on – jak żadna z tych książeczek, wybitny, ale bardzo miło się z nim zapoznać, szczególnie, gdy jest się fanem tego świata.
Moja ocena - 7/10 
Do następnego posta!
Snowflake

2 komentarze:

  1. Uwielbiam HP, wszystko co z nim związane i pięknie wydane książki, więc myślę, że to tylko kwestia czasu aż sama ją kiedyś dorwę :) Najpierw jednak planuję zacząć "Baśnie Barda Beedle'a"

    pozdrawiam :)
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to jedyna z podręczników do Hogwartu książka. Reszta przede mną, zbieram się i zbieram żeby przeczytać resztę, ale tak dużo książek a tak mało czasu :D

    OdpowiedzUsuń