sobota, 12 sierpnia 2017

Niepopularne opinie o popularnych książkach book tag

Hej!
Czuję się trochę jak hipster z przerośniętym ego, zbierając się do tego tagu. Jakbym chciała udowodnić, że mój gust czytelniczy jest wyjątkowy i różni się od całego czytelniczego światka. Chcę uprzedzić, że tylko czasem tak jest, więc niektóre odpowiedzi mogą być przeze mnie trochę naciągane, bądź jakieś pytanie ominę, nie wiem, tagi zawsze piszę bardzo spontanicznie.
Wracając, tag podkradłam od Kasi z (obecnie już) niekulturalnie.pl
Mam nadzieję, że nie będę dziś zbyt marudna, ale przemokłam, jestem śpiąca, kawa się skończyła, a komputer nie chce współpracować.

(Czcionka bez polskich znaków pozdrawia.)
1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz.
Spojrzałam na to pytanie i już wiedziałam! Coś, co odradzam kiedy tylko mogę i kompletnie nie mogę zrozumieć fenomenu tej książki - "Fangirl"! Ani to nie było ciekawe, ani odkrywcze, anie choćby specjalnie miłe w czytaniu. Bohaterowie mdli i bezsensowni, akcja dotyczyła niczego - taki zapychacz kartek, które mogłyby jeszcze czemuś dobrze posłużyć.
 O! Jeszcze jedno! "Zanim się pojawiłeś"! O czym to jest? Gościu chce się zabić, znajduje miłość. I co? Książki nie doczytałam, jakoś nie wciągnęłam się, zakończenie znam dzięki filmowi i przyjaciółkom, które te książkę bardzo lubią. Dla mnie jest bez sensowne. Co ono ma przekazać? Nie ogarniam.

2.Popularna książka lub seria, którą wszyscy nienawidzą, a ty lubisz.
Z tym pytaniem mam chyba największy problem, bo zazwyczaj jeśli coś ma okropne recenzje, to tego po prostu unikam, nie chcąc tracić czasu na coś słabego. Mogę to chyba naciągnąć "Harry'ego Pottera i przeklęte dziecko", bo ma to bardzo różne opinie, przeważają te słabe, a mi mimo małych zgrzytów się podobało. No i Scorpius. <3


3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater wybiera według ciebie złą osobę, lub literacka para, której nie lubisz.
Chciałam tu się rozwodzić o mojej nienawiści do Peety z "Igrzysk śmierci", ale czytałam to szmat czasu temu i boję się, że w którymś momencie coś pomylę (on w ogóle na końcu był z Katniss, bo pamiętam piąte przez dziesiąte i muszę powtórzyć?). Wybrałam coś świeższego. Mianowicie pewną parę z... "Deniwelacji" Remigiusza Mroza! Nie chcę tu nikomu spoilerować, ale bardzo nie podoba mi się nowa wybranka Forsta i mam nadzieję, że ich wątek zostanie jakoś (brutalnie) ucięty.

4. Popularny gatunek, po który rzadko sięgasz.
Romanse. Nie gustuję w tym, odpycha nie to, bo czytałam za duzo książek o płytkim wątku miłosnym. Poza tym za dużo ich opiera się na schematach. Wow, ona i on, zranieni, wow, poznają się, wow, seksy. Nie.
Nie lubię też książek historycznych, po prostu mnie do nich nie ciągnie. Już sparzyłam się  "Oblubienicami wojny", starczy.
Romansów historycznych też będę omijać. Powód jest prosty - połączenie dwóch nielubianych przeze mnie gatunków nie może być dobre.

5. Popularny bądź uwielbiany bohater, którego ty nie lubisz.
Skoro już wspomniałam wcześniej Peetę, to tu biedaczka nie podam. Za to zjawi się tu inny ulubieniec, którego nie moge przeżyć - Draco Malfoy. Czemu?! Nie mogę zrozumieć całego uwielbieia, które go otacza. Dla mnie tył po prostu nadęty, wpatrzony w siebie, tchórzliwy. Ideał, po prostu ideał! Ech...
 
6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonana.
 Kasie West. Nie nienawidzę jej książek i aż tak nie mieszam ich z błotem, ale dla mnie jest w nich zbyt dużo schematu. Czytałam "Chłopaka za zastępstwo", było spoko, ale bez szału. Tyle.

7. Popularny motyw/wątek, którego masz już dość.
 Tu wyjdzie moje zimne serce. Większość wątków miłosnych. Często są bardzo źle przedstawione, uczucie jest zbyt przesłodzone, przeidealizowane, albo pojawia się znikąd. Oczywiście nie wszędzie tak jest, ale mam z tym duży problem. Nie można przecież całe życie pisać tylko o miłości,a pojawia się ona prawie w każdej książce, często jest jej jedynym wątkiem. Irytujące, szczególnie kiedy jest słabo wykreowana.

8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać.
Cykl Obca Diany Gabaldon (tak to się nazywa według Lubimy Czytać). O miłości, historyczne. Mam coś dopowiadać? A, jeszcze każdy tom to totalna cegła, a jest tego tyle, że można dom zbudować. Czy to się w ogóle już zakończyło, czy autorka dalej pisze? (Sprawdzone podobno ma być 10 tomów)

9. Film lub serial, który podobał ci się bardziej niż książka.
"Gra o tron". Książka jest dobra, ale ciężko mi się ją czytało i nie skończyłam pierwszego tomu. Serial jest o tyle fajny, że jeśli nie kojarzysz jakiegoś imienia, to zapamiętujesz postaci z twarzy i na pewno wszystko ogarniasz. Poza ty według mnie serial jest naprawdę fajnie zrobiony. No i muzyka jest boska. (Co nie zmienia faktu, że serialu nie obejrzałam, zacięłam się na 3 sezonie i nie wiem, kiedy skończę).

 Łoo, udało mi się odpowiedzieć na wszystkie pytania! Mam nadzieję, że tag wam się spodobał i że mój okropny humor nie spłynie na was. Jeśli macie ochotę sami odpowiedzcie na ten tag, siejąc własne ziarna nienawiści do lubianych książek. Może też poczujecie się jak hipsterzy. ;)
Do następnego posta!
Snowflake

4 komentarze:

  1. Dla mnie powieści Martina są lepsze od serialu. Jasne, na początku ciężko było ogarnąć te wszystkie rody i nazwiska, ale ja pokochałam główne postaci i mega się wciągnęłam. Serial też jest niczego sobie, chociaż najlepsze były trzy pierwsze sezony - później zrobiło się trochę nudno. Na szczęście obecny siódmy sezon podniósł trochę poprzeczkę.
    I uwielbiam "Obcą" - ta seria jest cudowna. Takie połączenie fantastyki, romansu i powieści historycznej. Cudo! Chociaż rozumiem, że nie każdy przepada za taką kombinacją. Aczkolwiek wątek romantyczny w tym cyklu jest nietuzinkowy i na szczęście nie przesłodzony, ale też przeraża mnie liczba tomów - ich grubość w ogóle mnie nie rusza, bo czyta się w ekspresowym tempie, ale zdecydowanie nie lubię długich serii i trochę boję się, co autorka wymyśli.
    Jeśli chodzi o Igrzyska śmierci, to ja nie przepadałam za Peetą, ale i nie lubiłam Gale'a. Obydwaj byli denerwujący ;P
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mocny tag, jednak ma swoje dobre strony. Można w nim zawrzeć swoje smutki i żale, czytelniczą złość. To dobra metoda. Mnie rzadko zdarza się trafić na słabą książkę, jednak jeżeli już tak bywa, to zdarza się,że z niej zrezygnuję. Ostatnio miałam tak, gdy czytałam: ,,Ja, diablica". Powieść przytłoczyła mnie swoim rozmiarem, a mnogość wątków, bardzo mnie znudziła, a potem zaczęła irytować. Może jestem zbyt wybredna? Nie wiem, co do nie lubianych bohaterów to kilku się znajdzie. Staram się jednak skupiać na tych pozytywnych, a wielu takich mam. Pozdrawiam!
    Pasja Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tag jest chyba moim ulubionym, ma stanowczo najciekawsze pytania. Jeśli chodzi o "Obcą" to naprawdę moim zdaniem nie warto jej czytać. Bardzo słuszna decyzja :) Też nie lubię Malfoya i nie rozumiem, czemu jest taki uwielbiany przez grono osób...

    Read With Passion

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero niedawno zrozumiałam ten fenomen dotyczący Draco XD Zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę to był bardzo nieszczęśliwy chłopak, wychowany w specyficznej rodzinie, która od małego go wypaczała. Zwłaszcza w końcowych tomach Malfoy był interesujący, niestety, cały czas jego wątek pojawiał się jedynie w tle. W gruncie rzeczy on nigdy nie chciał nikogo zabijać ani krzywdzić i to, co się dookoła niego działo, zwyczajnie go przerastało :C

    OdpowiedzUsuń