środa, 14 września 2016

[booktour] Anna Łacina "Niebo nad pustynią"

Na początku (po raz kolejny) chce podziękować Marcie z bloga Wymarzona Książka za zorganizowanie tej akcji, ale tez za optymizm z którym do tego podchodzi. Każde zdanie wymienione z Tobą napawa mnie optymizmem i widać, jak bardzo kochasz książki. :)
 
Wybierając książkę kierujemy się wieloma aspektami. Poleceniami i opiniami innych, radą pani w księgarni, autorek czy opisem czy okładką. Ten ostatni może jednak nas zwieść, ponieważ bardzo łatwo możemy się przeliczyć lub ominąć naprawdę ciekawą książkę. Tak jest właśnie z "Niebem nad pustynią" po które normalnie pewnie bym nie sięgnęła.
 
 
Przyznam, że opis z tyłu książki nie za bardzo mi się podoba, w przeciwieństwie do samej książki. Lektura opowiada o wyjeździe do Egiptu podczas którego plączą się losy czwórki młodych ludzi: Anastazji, jadącej za podobającym jej się chłopakiem, Damianem, który najchętniej nie odchodziłby od komputera, Klary, która przyjechała z babcią, niezadowolona z opuszczenia rodzinnego domu oraz Alberta, tajemniczego i wiedzącego wiele o tej kulturze. Każdy z nich dźwiga na barkach wielkie problemy, koszmary przeszłości lub teraźniejszości, które niespodziewanie mają się wyjaśnić właśnie na tych wczasach.
 
 Jej największą zaletą jest... normalność. Mamy normalnych bohaterów, na normalnych wczasach, ze strasznymi, ale nie wymyślnymi problemami. Nic nie jest przysadzone, ani zbyt skomplikowane więc bardzo łatwo można polubić występujące tam osoby, mi szczególnie przypadła do gusty rodzina Anastazji i ekscentryczna babcia Klary. Te postacie drugoplanowe z pewnością dodawały powieści uroku.
 
Nie wolno jednak zapominać o głównych bohaterach, którzy również są bardzo ludzcy, nie wyidealizowani, zachowują się zgodnie ze swoim wiekiem. Książka porusza też te nastoletnie problemy, miłostki, zazdrości, przyjaźnie. Dużo też mówi o dostosowaniu się do grupy, relacji z rodzicami, indywidualności i choć mogłabym się spodziewać, że te tematy nie bardzo przypadną mi do gustu, to to nie jest prawda, ponieważ wszystko jest opisane tak przyjemnie, z niepowtarzalnym, wakacyjnym klimatem, że czytałam o tym z wielką przyjemnością.
 
Za tymi problemikami kryją się jednak o wiele głębsze i straszniejsze, jednocześnie bardzo współczesne, które z czasem poznajemy. Mnie one bardzo poruszyły, szczególnie tym, że naprawdę możemy o nich usłyszeć, są realne przez co jeszcze bardziej przerażające.
 
W książce pojawiają się problemy bohaterów, jednak nie rozwiązują się, a idą w stronę rozwiązania, znajdują się sposoby na wyjście z nich. Zakończenie jest więc otwarte, sami możemy sobie wyobrazić jak wszystko potoczy się dalej, czy bohaterowie podołają. Niektórych rzeczy odgrywających się, na końcu powieści, już w Polsce domyśliłam się o wiele wcześniej, lecz mimo to bardzo mnie zasmuciły i poruszyły.
 
Podsumowując, "Niebo nad pustynią" to bardzo przyjemna książka, który polecam szczególnie fanom literatury młodzieżowej. Ja żałuję, że wcześniej po nią nie sięgnęłam i na pewno przeczytam jeszcze inne książki tej autorki. Tak samo na pewno wezmę jeszcze udział w jakimś booktourze bo naprawdę wyjątkowe móc wiedzieć kto przed tobą daną książkę czytał, zaznaczał fragmenty, przeczytać recenzję. Powieść jak i te akcję z całego serca wszystkim polecam!
 
Moja ocena- 7/10 
Czytajcie!
Żyjcie!
Snowflake
 

7 komentarzy:

  1. Kochana moja! Ale mnie ucieszyłaś tym wstępem! To ja Ci ślicznie-ślicznie dziękuję za udział w Book Tourze! Niezmiernie mnie cieszy, że zarówno sama akcja, jak i książka przypadła Ci do gustu i że masz chęć na powtórkę! Coś czuję, że ta okazja niebawem się powtórzy :*

    Mam nadzieję, że jeszcze ze sobą porozmawiamy!
    Jesteś cudowną osobą, nie zapomnij o tym! :D

    Ściskam Cię mocno ! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Zapisałam Cię na Book Toura z "Chłopakiem na zastępstwo" :D
      Dziękuję za zgłoszenie... no i do napisania ;)

      Usuń
  2. >:C No co to za bazgranie po książce, ja się pytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa inicjatywa z tym wędrowaniem książek. Sama powieść jest całkiem całkiem, ale ostatnio nie mam czasu na czytanie. Jedyne co czytam, to lektury ;_;
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nigdy nie brałam jeszcze udziału w booktourze, a wydaje mi sie to ciekawym doświadczeniem. Co do autorki to znam ją, wypozyczylam kiedys dwie jej ksiazki, i jedna z nich przeczytalam tylko do polowy i odlozylam. Skonczylo sie na tym ze nie przeczytalam żadnej z nich. O tej ksiazce nie slyszalam, ale moze kiedys uda mi sie ja przeczytac, skoro opisujesz ja w takich superlatywach.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam, ale wystawiłaś tej książce bardzo pozytywną opinię, więc kto wie, może kiedyś. Wydaje się taką fajną, młodzieżową książką. Chociaż osobiście wolę zamknięte zakończenia :)

    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam na nową recenzję u mnie na blogu :)

    http://planeta-recenzji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Nominowałam cię do "Kawowego BOOK Tagu". Więcej informacji tutaj: http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/2016/09/kawowy-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń