sobota, 4 lutego 2017

Podsumowanie i ulubieńcy styczeń


Hej!

Pierwszy miesiąc roku 2017. minął mi bardzo powolnie, co nie oznacza, że źle. Wręcz przeciwnie był to miesiąc bardzo dobry pod względem czytelniczym oraz prywatnym. Paru większych decyzji, paru chwil stresu, wielu szczęścia. Aż nie wierzę, że wszystko to zmieściło się jedynie w 31 dniach. :)

 
Przeczytane:
  • Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"
  • Kasie West "Chłopak na zastępstwo" (recenzja)
  • Rainbow Rowell "Nie poddawaj się" (recenzja)
  • Milena Wiktoria Jaworska "Miles" (recenzja)
  • Erick-Emmanuel Schmitt "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" (recenzja)
  • Juliusz Słowacki "Kordian"
  • Jennifer Lynn Barnes "Naznaczeni"
  • Brandon Sanderson "Dusza Cesarza"
  • Zygmunt Krasiński "Nie-boska komedia"
Przyznam, że jestem bardzo zadowolona z tego wyniku, choć wiele z tych książek to tak właściwie lektura "na raz". Mam nadzieję, że w lutym przeczytam jeszcze więcej szczególnie, że (w końcu!!!) mam ferie. ;)

Razem przeczytałam około 2193 stron, czyli 71 stron dziennie.

Najlepsza książka- Brandon Sanderson "Dusza cesarza" (Jedzie ktoś na Sandersona do Warszawy w marcu?)
Najgorsza książka- Milena Wiktoria Jaworska "Miles" (Pierwszy raz nie miałam problemu z najgorszą książką.)

W styczniu szczególnie polubiłam:
  • Herbatę "Hipstea" od Tea Rebels. nie dość, że pyszna to zrobiona ze świetnym pomysłem. (Nie, niestety nie płacą mi za reklamę :(( )
  • Nowy sezon "Sherlocka"! Nie chcę spoilerować osobom, które jeszcze nie obejrzały, więc napiszę jedynie, że był trochę inny od reszty, ale mi bardzo się podobał. :)
  • Piosenkę "Nadzy na mróz" zespołu Happysad, który uwielbiam z całego serduszka. Już nie mogę doczekać się całej płyty (już można się domyślać ulubieńca następnego miesiąca ;) ). Świetna wpadająca w ucho i z możliwością wielorakiej interpretacji tekstu.
  •  Moją pierwszą małą współpracę! Byłam przeszczęśliwa gdy dostałam odpowiedź "na tak". Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to już niedługo pojawi się o tym post. :)
Mam nadzieję, że luty będzie tak obfity w dobro jak styczeń. :)
Snowflake

22 komentarze:

  1. Dobra Kochana, ja wiem, że powinno się zacząć od książek ale... HAPPYSAD! Nadzy na mróz! Wyczuwam w Tobie bratnią duszę <3 A piosenke odkryłam, a raczej ktoś mi podesłał, kiedy dryndałam od lekarza do apteki, o przeklętej 9.00 rano, e tw największe mrozy... Na szczęście ubrana jak na Syberię xD
    O w mordencje, to jednak nie Pan Tadeusz był najgorszy? Wow ;D
    Sherlocka nadrobie pewnie na wakacjach dopiero :')
    Wgl w styczniu miałam jakiś blogowy zastój jesli chodzi o czytanie postów, więc zaraz śmigam do twojej racki Rowell ;*
    I co ja to jeszcze miałam... Psia mać, o 2.00 w nocy mózg nie działa jak należy -,- a więc zakończę tutaj ;D
    Udanych ferii ;**
    Q.

    www.doinnego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lektur raczej nie liczę w podsumowaniach, muszę je przeczytać, omówić i nie chcę wyrabiać sobie o nich typowego zdania. (poza tym "Pan Tadeusz" nie był tak zły jak myślałam)
      Pokrewna duszo <3 Jeszcze chwila i cały album, nie mogę się doczekać, żeby go przesłuchać i mam nadziję, że mi się spodoba. :)

      Usuń
  2. Jedyne co mnie boli to że Podsumowania Miesiąca są TYLKO RAZ W MIESIĄCU xD
    A potem muszę się męczyć czekaniem na kolejne podsumowanie, ale na DOBRE warto czekać dlatego tutaj zaglądam.
    W styczniu niestety tylko 2 książki przeczytałem SPOZA tego co musiałem użyć do pisania pracy na studia więc też dosyć słabo. Plus że teraz mam wolne weekendy bo semestr zaliczony.
    Polecasz może jakieś Postapo albo wojskowe SF lub coś w ten deseń, czy to nie są twoje klimaty?

    Dziekuje za twojego posta, czekam z niecierpliwością na kolejne
    Krzysztof z fejwsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak lubisz podsumowania szczególnie, że chętnie je piszę. :)
      Niestety postapo to raczej nie moje klimaty, tak samo wojskowe SF, ale myślę, że "Metro 2033" powinno Ci się spodobać, jeśli jeszcze nie czytałeś. :)

      Usuń
    2. Akurat czytam i mam cześć tomów tak jak i książki z uniwersum STALKER

      Usuń
    3. Nie no, wydało się.... ;)

      Usuń
  3. "Duszę cesarza" uwielbiam! A "Chłopaka na zastępstwo" bardzo przyjemnie mi się czytało - trudno było się oderwać od tej książki :)
    Zaczytanych ferii :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne podsumowanie, wciągające. Muszę pomyśleć o czymś takim u siebie ;) "Milesa" byłam ciekawa, ale wiadro zimnej wody na mnie wylałaś i już nie jestem XD Poza tym, gratuluję współpracy! Mi w tym miesiącu udało się nawiązać aż (dla mnie aż) "pierwsze" współprace! :D

    Pozdrawiam, Oliwia :")
    Zjadam Szminkę

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe podsumowanie, inne niż wszystkie, ponieważ nie dotyczy tylko książek, co bardzo mi się spodobało :D
    Sama chciałabym przeczytać "Chłopaka na zastępstwo" i chyba zacznę oglądać "Sherlocka", tyle dobrych opinii o nim słyszę, że się skuszę :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sherlockiem mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Sandersona - 'Duszy cesarza' nie miałam jeszcze przyjemności czytać, a Sherlock - został mi jeszcze jeden odcinek do obejrzenia (pierwszy mnie załamał nieco) ale bardzo lubię ten sezon, nieważne, że nie obejrzałam go jeszcze do końca ;) Uwielbiam Happysad ^_^ gratuluję pierwszej współpracy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni odcinek jest genialny! Jak najszybciej obejrzyj, bo zdecydowanie warto. :)

      Usuń
  8. Super podsumowanie! Zazdroszcze duzej ilosci czasu na czytanie :) Pozdrawiam. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda na to, ze miałaś bardzo pracowity miesiąc. Gratuluje ilości przeczytanych książek! Gdy zimno za oknem, a wieczory nadal długie sa to można się zaczytywać do woli;) Fajna piosenka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę zespołu Happysad xD Serio, pałam go nich niczym nieograniczoną nienawiścią. Tak samo jak do Coldplay xD
    Gratuluję tylu przeczytanych no i oczywiście tej współpracy! Jestem strasznie ciekawa z kim ją nawiązałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Co, co, co? Jaki Sanderson w Warszawie? O co chodzi? :D
    Gratuluję współpracy! <3

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.strefaczytacza.pl/2017/01/brandon-sanderson-w-polsce.html
      Na razie nie widziałam nigdzie więcej informacji, o miejsce itd. ale mam nadzieję, że niedługo ogłoszą szczegóły. :)

      Usuń
  12. Ja też mam w lutym ferie (możemy przybić sobie wirtualną piąteczkę), przez co mam nadzieję, że mój wynik będzie o wiele wyższy, bo wstyd się przyznać, ale w styczniu jakoś mnie do czytania nie ciągnęło, więc przeczytałam tylko jedną pozycję. A nowy sezon Shera... Co to było! Gdyby ktoś kazał sformułować mi jakąś spójną opinie nadal byłoby mi trudno. Pozdrowionka :) !

    WIELOPASJA

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainteresowałaś mnie bardzo "Panem Ibrahimem...". Niedawno czytałam "Dziecko Noego", autor poradził sobie w tej książce doskonale z tematem judaizmu, jestem ciekawa jak jest w tej pozycji.
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://thebooksandclouds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo książek przeczytałaś :) Mi udało się przeczytać tylko trzy w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi niestety w szkole średniej nie udało się przebrnąć przez Pana Tadeusza i Kordiana, romantyzm to chyba epoka literacka, którą znienawidziłam najbardziej :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń