sobota, 4 marca 2017

Podsumowanie i ulubieńcy luty + ROK BLOGA!

Ostatni raz w życiu piszę coś w tytule z łączonym Caps Lockiem...
no ale ROK BLOGA!!!
 
Sama nie wierzę, że przetrwałam tak długo. Dokładnie 03.03.2016r. pojawił się pierwszy post na blogu. Sama nie wiem o czym myślałam, kiedy go zakładałam. Na pewno nie spodziewałam się, że wytrzymam aż tyle. ;)
Przez ten rok widzę duży rozwój. A blog zmieniał się razem ze mną. Miło jest pamiętać te wszystkie małe sukcesy, które tu się zdarzały jak pierwszy tysiąc odwiedzin, pierwsze 50 obserwatorów czy pierwsza współpraca...
Ale spokojnie, porządne podsumowanie umieszczę za tydzień, a teraz podsumowanie i ulubieńcy lutego! :)
 
 
Jeśli chodzi o luty to był to dla mnie zdecydowanie zapracowany miesiąc i jedyną nadzieję na jakiekolwiek czytanie były ferie, które niestety za szybko minęły. Mimo to wszystkie przeczytane książki pochodzą właśnie z tamtego czasu. :)
 
 
Przeczytane:
  • Lewis Carroll "Alicja w krainie czarów" (recenzja)
  • Stephen king "Koniec warty" (recenzja)
  • Rick Riordan "Złodziej pioruna"
  • Rick Riordan "Morze potworów"
  • Rick Riordan "Klątwa tytana"
  • Rick Riordan "Bitwa w labiryncie"
  • Rick Riordan "Ostatni Olimpijczyk"
Razem przeczytałam 2307 stron, czyli około 82 strony dziennie.
 
Najlepsza książka- zdecydowanie "Koniec warty" Kinga.
Najgorsza książka- "Alicja w krainie czarów". Może nie była zła, ale zdecydowanie wymagałam więcej po tak znanej i uwielbianej książce.
 
W lutym szczególnie ulubiłam:
  • Płytę "Ciało obce" zespołu Happysad. Tego chyba nie trzeba komentować. Wiedziałam, że pokocham tę płytę i się nie pomyliłam. Wszelkie moje oczekiwania zostały spełnione a nawet więcej. Przez cały czas nucę te piosenki. Zachwyca mnie ich różnorodność. Zdecydowanie niektóre z nich znalazły miejsce w moim serduszku na stałe. <3
(jedna z najlepszych)
  • Musical "La la Land"- nie spodziewałam się, że musical może mi się aż tak spodobać! Nie dziwię się ilości nagród przyznanych temu filmowi, bo po prostu na nie zasługuje. Aktorzy, klimat, muzyka- wszystko jest wspaniałe! Po prostu uwielbiam.
    
    
    
    
  • Muzyka z "La La Land"- kto by się tego spodziewał?! ;) Nie mogłam sobie darować i musiałam dać to osobno. Polecam przesłuchać, bo cała playlistę jest dostępna na Youtube. Szczególnie ukochałam sobie "City of Stars" oraz "Audition"
  • Roczek bloga! Ale o tym już pisałam i jeszcze będę pisać, więc już tutaj kończę. ;)
A co u Was było wyjątkowe w lutym?
Snowflake

13 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji roku bloga! Życzę Ci, abyś wytrwała przy nim jeszcze kolejne lat! Mój luty minął tak szybko, że nic nie zdążyłam zrobić, tym bardziej jeśli chodzi o przeczytanie książek. A przecież szybko napisałam sesje i miałam trzy tygodnie ferii! Nie wiem, na czym mi ten czas zleciał :D

    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Zaginięcie",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego! Gratuluję, że aż tyle wytrwałaś. Oby następny rok był dla ciebie jeszcze lepszy! Teraz czas na postanowienie, bo w końcu skończył się rok, c'nie? xD Cieszę się, że z nami jesteś <3
    Ile Riordana! To dobrze! Takie rzeczy się chwali :D Uwielbiam tego autora i nie mogę się doczekać, aż w końcu zabiorę się za jaką jego kolejną książkę <3 <3
    U mnie luty nie był zły! Przyszło mi około 20 nowych książek <3 przeczytałam około 2000 stron, a i statystyki są całkiem niezłe :D ale co ja tam będę tu pisać, zapraszam również na moje podsumowanie lutego :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 A może pomyślę z jakimś postanowieniem? ;)

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji roku bloga! :D życzę abyś jeszzce długo pozostała w blogosferze!
    Kocham Riordana! <3
    Reszty książek nie czytałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje urodzin bloga i życzę sukcesów w kolejnych latach :D
    Nie mogę się doczekać kiedy obejrzę "La la land" - uwielbiam musicale!
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo brawo brawooooo <3 Wiem jakie to cudowne uczucie obchodzić pierwsze urodziny bloga. Zastanawiasz się jakim cudem jak dlaczego skąd, ale jesteś mega szczęśliwa <3 Mam rację? ^^
    No, to szczęścia, komentarzy, obserwacji, współprac... Ogólnie spełnienia blogowych marzeń :*
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :) Przyznam, że trzyma mnie taka dezorientacja. Kiedy to tak szybko minęło? :)
      Pozdrawiam! :D

      Usuń
  6. Ogromne gratulacje! Życzę Ci kolejnych świetnych lat blogowania i oczywiście jak najwięcej przyjemności, płynącej z czytelniczej pasji :)
    A widzisz, mnie "La la land" jakoś nie zachwycił :P Chyba przez ten cały szum wokół tej produkcji, miałam zbyt wysokie oczekiwania i skończyło się na stwierdzeniu - jest dobry, ale nic więcej. I trochę zawiodłam się na wystąpieniu Emmy Stone, nie powiedziałabym, że zasługuje na Oscara, ale cóż, gusta są różne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku :)
    Ja w lutym przeczytałam bodajże 7 książek :D Ale marzec wydaje się bardziej czytelniczy, bo juz zaczynam czwartą :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! La La Land jest super! :)
    Zapraszam do wzięcia udziału w urodzinowym rozdaniu na moim blogu - do wygrania zestawy kosmetyków! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszyscy o tym La La Land...
    No nic tylko w końcu trzeba go obejrzeć! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i bloga!

    Zwykłam słuchać dużo Happysadu w przeszłości, jakieś 7-8 lat temu. Później nie spodobały mi się tory, jakimi podążył ten zespół :)))

    Pozdrawiam,
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń